Barcelona – Ramblas

Dużo jest prawdy w powiedzeniu, że charakter Barcelony poznaje się po jej jednej ulicy -Ramblas. Żadnego dnia spędzonego w mieście nie można uznać za udany bez spaceru po, jak mówił Federico Garcia Lorca, „jedynej ulicy na świecie, która, chciałbym, żeby się nigdy nie kończyła”. Pełna kawiarenek, sklepów, restauracji i kiosków z prasą, jest sercem życia i wizerunkiem własnym Barcelony. To ulubione miejsce spotkań zarówno miejscowych, jak i turystów, miejsce, do którego będzie się wracać bez końca.

Ramblas przecina na pół Stare Miasto (La Ciutat Vella), które rozciąga się na północ od strony portu i jest ograniczone przez Parc de la Ciutadella na wschodzie, Placa de Catalunya na północy oraz stoki Montjuic na zachodzie. W dżungli ulic kryją się liczne dzielnice, pierwotnie oddzielne parafie i kwartały średniowieczne, zachowujące swój odrębny charakter jeszcze do dziś. Do niektórych z tych dzielnic starego miasta można dojść, schodząc z Ramblas w jej przecznice. Są to m.in. Barri Xines, ciesząca się złą sławą dzielnica czerwonych latarni, oraz okolica położona na tyłach portu przy c/de la Merce. Ale o wiele więcej ciekawych obiektów skupia się w zatłoczonym Barri Gótic. W gęstwinie zaniedbanych ulic i zaułków kryją się najpiękniejsze średniowieczne domy i kościoły. Na wschodzie, za szeroką Via Laietana, uliczki starego miasta biegną dalej, otaczając dwa spośród najpopularniejszych zabytków Barcelony: pełen wdzięku kościół Santa Maria del Mar oraz prawdziwe cudo: Museu Picasso.

Większość obiektów i budynków opisanych można obejrzeć podczas długiej, jednodniowej wycieczki. Najbliższe stacje metra to Catalunya, Liceu lub Drassanes (odpowiednio na początku, w środku i na końcu Ramblas) oraz Jaume I w kierunku Barri Gótic.

GODZINY OTWARCIA
Pamiętaj, że jedynie kilka najważniejszych muzeów i zabytków Barcelony jest w lecie otwartych przez cały dzień – od 9.00 do 20.00. Większość jest zamykana na pewien okres w porze obiadowej oraz nieczynna w poniedziałek, należy więc liczyć się z tym, że dwie lub trzy godziny spędzi się w pobliskim barze czy restauracji.

Na Ramblas

Wszyscy zaczynają od RAMBLAS, i słusznie, bowiem są one zasłużenie najsławniejszą częścią miasta. Nazwa, wywodząca się z arabskiego ramia (potok), przypomina, że we wcześniejszych czasach Ramblas wyznaczona była przez bieg wysychającej okresowo rzeki. W porze suchej koryta rzeki używano jako drogi; w XIV wieku było ono już wybrukowane i łączyło port ze starym miastem. W XIX wieku dodano ławki i posadzono drzewa. Domy zdobiły balkony. Dziś, w mieście duszącym się od ruchu ulicznego, ten fragment miasta oddano pieszym, ograniczając ruch samochodów do wąskich pasów po obu stronach drogi.

Turyście pierwszą osobliwością wyda się to, że trzypasmowe Ramblas są pięcioma odrębnymi ulicami biegnącymi kolejno po sobie. I tak, zaczynając od północy w kierunku południowym, najpierw jest Rambla Canaletes, a następnie Estudis, Sant Josep, Caputxins i Santa Monica. Ta mnogość nazw nie oznacza nic więcej jak tylko nieznaczną zmianę w asortymencie towarów sprzedawanych w kioskach, co łatwo zauważyć, idąc tą arterią. Pod platanami sprzedaje się kanarki, króliki, rybki tropikalne, cięte kwiaty, rośliny doniczkowe, pocztówki i książki. Można tu – prosto z koca rozłożonego na ziemi – kupić biżuterię, papierosy od obnośnych sprzedawców, można powróżyć sobie z ręki lub zrobić portret albo po prostu posłuchać muzyków ulicznych i popatrzeć na artystów malujących na chodnikach. Jeśli jest się w pobliżu, gdy Barca wygrywa jakiś ważny miecz, wtedy Ramblas zmienia się nieoczekiwanie: ulice wybuchają gwałtownym i udzielającym się podnieceniem. Kibice jeżdżą tam i z powrotem z ręką na klaksonie, samochody furkoczą katalońskimi flagami, piesi wymachują butelkami szampana.

Podany poniżej opis Ramblas jest przedstawiony w porządku od północy ku południowi, od Placa de Catalunya aż do pomnika Kolumba.

Od Placa de Catalunya do Palau de la Virreina

Dla wielu ludzi pierwszym prawdziwym widokiem Barcelony jest wielka Placa de Catalunya. Jeśli ktoś wyszedł, mrużąc oczy, ze stacji kolei lub metra w tym miejscu, to przez pierwsze kilka minut będzie nieco oszołomiony, starając się zorientować, którędy idzie się na Ramblas. Plac, ze swoimi ogrodami, ławkami i fontannami, leży w środku miasta, powyżej starówki oraz portu, a poniżej i trochę dalej Eixample. Początkowym punktem orientacyjnym jest masywny gmach domu handlowego El Corte Ingles w północnym rogu. Najlepiej już wcześnie zapamiętać rozkład placa, ponieważ na pewno każdy niejeden raz przejdzie tędy podczas swoich wędrówek po mieście.

Pierwszymi odcinkami Ramblas są Rambla Canaletes, z żelazną fontanną (łyk jej wody ma sprawić, że nigdy nie opuści się Barcelony), oraz Kambla Estudis, nazwana tak od uniwersytetu (L’Esludi General), który mieścił się tu aż do początku XIX wieku. Estudis nazywają miejscowi Rambla dels Ocells, ponieważ mieści się tam targ ptaków, małych jeńców ćwierkających w klatkach ustawionych po obu stronach ulicy. Dalej, po prawej, znajduje się Esglesia de Betlem, której budowę rozpoczęto w 1681 r. w stylu barokowym. Kościół przeznaczono jezuitom. Jego wnętrze zostało zniszczone podczas wojny domowej. Naprzeciw widać otoczony arkadami Palau Moja z końca VIII wieku. Zachowały się schody zewnętrzne oraz wspaniała, wielka sala. Na parterze budowli, odrestaurowanej przez Generalitat, jest teraz księgarnia.

Na drugim końcu Ramblas jest jeszcze jeden odrestaurowany pałac-pełen wdzięku XVIII-wieczny barokowy Palau de la Virreina (wt.-sb. 11.00-21.00; nd. 11.00-15.00), pod numerem 99, na rogu c/del Carme. Znajduje się tu duże centrum informacyjne oraz kasa, w której sprzedaje się bilety na imprezy kulturalne organizowane przez Ajuntament. Warto wpaść tu po program.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *